Zabudowa wanny

Jak zabudować wannę płytami gipsowo-kartononowymi?

 

      

 


Ściany oraz wszelkie zabudowy w łazienkach wykańczane są najczęściej glazurą. Z uwagi na jej ciężar ważne jest, aby zabudowy posiadały odpowiednią sztywność. Zzaleca się więc stosowanie dwóch warstw płyty gipsowej (zielonej) pod wszelkie okładziny ceramiczne. Należy wziąć to pod uwagę, planując zabudowę wanny.

 

Do zabudowy wanny możemy przystąpić dopiero po jej wcześniejszym ustawieniu i podłączeniu. Należy kilkakrotnie dobrze sprawdzić szczelność odpływów, gdyż po zrobienie zabudowy naprawienie cieknącego syfonu będzie już praktycznie niemożliwe.

 

Do zabudowy wanny używamy takich samych profili, jak do budowy ścianek działowych, czyli UW i CW. Należy je oczywiście przyciąć na odpowiednią długość za pomocą nożyc do metalu. W czasie wyznaczania miejsc przebiegu profili poziomych należy wziąć pod uwagę, że konstrukcja będzie obłożona podwójną warstwą płyt gk oraz glazurą.

 

Profile muszą być więc cofnięte w stosunku do krawędzi wanny o 3-3,5 cm, by pozostało miejsce na płyty gipsowe, warstwę kleju i okładzinę ceramiczną, która musi być zlicowana z brzegiem wanny. W sytuacji, gdy rand wanny jest bardzo wąski, a konstrukcja z profili UW i CW o szerokości 50 mm nie pozostawiłaby miejsca na okładzinę, należy użyć zajmujących mniej miejsca profili UD i CD.

 

W przypadku zabudowy wanny bardzo ważne jest też uszczelnienie szczeliny między je obrzeżemi a ścianą. Szczelina taka ma zwykle od 2 do 7 mm szerokości. Do jej wypełnienia najlepiej zastosować bezbarwny silikon sanitarny, który nie zawiera pigmentów (barwnika). Dzięki temu nie utlenia się i jest odporny na zagrzybienie, w przeciwieństwie do wielu silikonów białych.

 

Silikon najlepiej rozprowadzić wzdłuż szczeliny palcem lub płytką z tworzywa, po uprzednim zwilżeniu jej w wodzie. Obrzeże wanny może być też wykończone plastikową listwą, tzw. ćwierćwałkiem, mocowanym na silikon. Dzięki temu będzie on niewidoczny.

 

Silikon należy odróżnić od tzw. uszczelniaczy akrylowych, które są o połowę tańsze i dają się malować. Jednak w łazienkach zwykle kruszą się i pękają. Popularny silikon octowy można rozpoznać po charakterystycznym zapachu. Nie nadaje się on jednak do zastosowań przy okładzinach z kamienia naturalnego, gdyż może spowodować jego przebarwienie. Kamień wymaga użycia czystego, neutralnego silikonu, nazywanego też silikonem do marmuru.